Citroen

Na polskim rynku francuskie samochody nie cieszą się aż taką popularnością jak te pochodzące z Niemiec czy krajów Dalekiego Wschodu. Szkoda, ponieważ Citroen to klasyk, który dobrze radzi sobie i we współczesnych warunkach. Miasto, długie i szerokie trasy… Dla tego Francuza nie ma zbyt wielu ograniczeń. W związku z tym postanowiliśmy nieco przybliżyć tę markę. Rozsiądź się więc wygodnie, zapnij pasy i do przodu. Alé!

Miejsce w branży motoryzacyjnej

Citroen to pojazd, który jest nam znany chociażby z serii filmów o żandarmach z Louisem de Funès w roli głównej. To nie najmłodsze produkcje, prawda. Jednak mały francuski samochodzik pełnił wówczas rolę idealnego pojazdu dla klasy średniej w Europie. Szybko stał się obiektem kultu między innymi dzięki oryginalnemu wyglądowi oraz funkcjonalności. Dziś Francuzi wciąż kochają te samochody, które przechodzą istny renesans na aukcjach motoryzacyjnych. André Gustave Citroën, który założył działalność gospodarczą w 1919 roku, byłby z pewnością dumny. Wróćmy jednak do współczesności.

Nowsze modle Citroena utrzymują ducha przeszłości, która opiera się na wyjątkowej estetyce. Trzeba przyznać, że marka mierzy w oryginalność i stara się unikać utartych schematów, wyznaczając własne. Taki jest na przykład citroen c4 cactus. Mały crossover przeznaczony głównie na miejskie warunki, choć na pierwszy rzut oka można wziąć go za coś zupełnie innego. Niemniej Cactus od razu zwraca na siebie uwagę. Wygląda błyskotliwie na parkingu pod sklepem, jak i podczas postoju na światłach. Zdecydowanie wyróżnia się spośród tłumu przeciętnych aut z segmentu niedrogich „mieszczuchów”. Został za to nagrodzony tytułem World Car Design, które otrzymał w 2015 roku.

No i taka właśnie jest ta francuska marka. Odwagą i dążeniem do oryginalności wypracowała sobie solidną pozycję na europejskich drogach. W krajach zachodnich sprzedaż Citroenów nierzadko przekracza łączną produkcję konkurentów. To po prostu maszyny z charakterem.

Miejskie crossovery z Francji

Citroen Cactus to wyjątkowy cudak, ktoś mógłby powiedzieć. Paryski koncern przygotował jednak alternatywę, która jest nieco mniej krzykliwa. To citroen c3 aircross. Producent określa go jako kompaktowy SUV do miasta i rekreacji. Jego produkcja zaczęła się w 2017 roku. Przez kilka lat ten samochód nie cieszył się zbyt wysokim powodzeniem ze względu na „grzeczny” wygląd. Wszakże Citroen mierzył w coś rodzinnego, co mogło łatwo zastąpić słynnego Picasso, jednak według niektórych przesadził z designem, przez co auto przypominało zabawkę. Aż do teraz…

W zeszłym roku C3 Aircross przeszedł dość poważny zabieg liftingowy. Widać w Paryżu przejęto się opiniami klientów, ponieważ wzięto pod uwagę najbardziej istotne zastrzeżenia. Tak oto pojawiła się w końcu nowa wersja, która wręcz zachwyca. Doprawdy trudno powiedzieć, że to dalej jest Aircross. Poza wyglądem ulepszono też kilka szczegółów pod maską. Eksperci od motoryzacji zauważają, że to niewielkie zmiany, lecz bardzo mocno odczuwalne podczas jazdy. Wersja Shine ma nieco przestronniejsze wnętrze oraz bardzo komfortowe fotele. Silnik zaś to benzyniak 110 koni. Skrzynia: 6 biegów, manual. Zużycia paliwa w tym modelu to 4.6 l/100 km przy cyklu mieszanym. W cyklu miejskim wynosi 5.5 l/100 km. Interesująca jest też cena. Nowe samochody z tej serii kosztują 84 200 zł, jeśli w grę wchodzi opcja bez dodatków. To nie tak dużo, zważywszy na ceny konstrukcji w tej samej kategorii wagowej.

Flagowe modele Citroena

Dobre samochody z Francji to oczywiście nie tylko citroen c4 cactus czy opisany powyżej C3 Aircross. Bardzo interesujący jest również model DS5, który stanowi flagową pozycję w klasie premium, gdzie połączono minivana z combi. W rezultacie powstał 5-drzwiowy hatchback. Seria DS to świetna pozycja dla nieco bardziej zamożnych rodzin. Wnętrze jest naprawdę przestronne, a bagażnik jest w stanie pomieścić 468 litrów. Jeśli natomiast złoży się tylne siedzenia, pojemność bagażnika wzrośnie do ponad 1200 litrów. Silnik w tym wypadku występuje w formie benzyniaka, diesla, jak i hybrydy. Wszystkie opcje napędu są zadowalające. Najmocniejszy jest oczywiście silnik wysokoprężny, który napędza pojazd na obu osiach przy wspomaganiu ze strony wydajnego elektryka. DS5 obecny jest od 2011 roku i cieszy się dość sporym zainteresowaniem w krajach Europy Zachodniej.

Jeśli kogoś interesują natomiast maszyny typu sedan, powinien zwrócić uwagę na modele samochodów C-Elysée. To już w gruncie rzeczy drugi koniec oferty francuskiego koncernu, coś zupełnie innego niż citroen c3 aircross lub Cactus. Samochód skierowany bardziej dla miłośników klasycznych wzorów aut 5-drzwiowych. Można powiedzieć, że to najmniej oryginalny design Citroena, który został opracowany z myślą o mniej zamożnych przedstawicielach klasy średniej. Auto wprawdzie prezentuje się jak coś nowoczesnego z wyższej półki cenowej, jednak to bardzo podstawowy samochód. Schludny, praktyczny, ale nie ma tu co liczyć na wyjątkowe osiągi. Jeśli nie stanowią one priorytetu, C-Elysée powinien okazać się dobrym wyborem za rozsądną cenę.

5/5 - (2 votes)

Lakiery zaprawkowe – warto je mieć zawsze pod ręką

Poprzedni

Platforma szkoleniowa dla instruktorów nauki jazdy – szkolenia online

Następny

Zobacz także

Więcej 4 kółka